Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia

Moje zwyczajne życie

Trochę pecha trochę szczęścia i obrazki

2lucia

Dzień mi się zaczął pechowo. Ogólnie źle się czułam i nawet V. okazywał z tego powodu coś na kształt czułości ( już mu przeszło ). Zakręciło mi się rano w głowie jak niosłam filiżankę z kawą i poleciała na podłogę. Stłukła się naturalnie. Talerzyk dalej trzymałam to ocalał. Filiżanka normalna hotelowa więc żaden problem.

Nie miałam wielkiej ochoty dzisiaj szperać w starociach, ale co innego mogłam robić.

Chyba tylko położyć się na łóżku i czekać aż umrę. Daty nie znam więc zakładam, że trochę by to trwało.

Pojechaliśmy i chyba dla poprawy humor mialam to szczęście o którym w tytule. 

Bo tak: mam dwa łabędzie do kolekcji. Porcelanowy pełen wdzięku a drugi ze srebrnymi skrzydłami i szyją z pięknym kryształowym szlifem.IMG_8281

IMG_8282

IMG_8283I taką zabawną filiżankę znalazłam. Słoń z trąbą naturalnie do góry. :)IMG_82851

IMG_82981

IMG_8286Oczywiście trafił mi się też dzbanuszek :)IMG_8288

IMG_8289

IMG_8290Znalazłam też dwa wieczka. Wzięłam. Jak znajdę resztę będę zadowolona. Z wieczkami ciągle są problemy. I takie cudeńko też wyszperałam. To jest lupa. Malutka w takiej orientalnej oprawie.IMG_8284 I jeszcze dziwna bransoletkę. Zrolowane blaszki a nawet blachy... Oryginalna z pewnością. :)IMG_8287.Tyle z pchlego targu.

Potem trafiliśmy na wyprzedaż wszelakiego dobra po 1 euro. I V. przymusił mnie do przymierzenia kurtki mocno ocieplanej. Bawełnianej w  kolorze mocno żółtym. Na zdjęciach wyszedł bardziej pomarańczowy ale jest to żółć i to taka która w słońcu wpada w zloty. Bardzo sportowa z mechatymi wykończeniami i masą kieszeni. I kołnierz się odpina. Tez można. I dopiero w hotelu zobaczyłam, że zapina się na męską stronę. Czyli mam klasyczny " unisex". IMG_82941

IMG_8295

IMG_8293Trudno musicie robić za widownię, bo nie mam komu tego wszystkiego pokazać. V. się nie liczy, bo on za to płaci chociaż rzekłabym symbolicznie. 

I dotarło do mnie, że za miesiąc o tym czasie już zapłoną światełka "di Natale" i będziemy czekać na Boże Narodzenie. Co mi Gwiazdka w tym roku przyniesie? Oby nie kolejny hotel.

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Szmygrys] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Luciu zmartwiłam się tym zawrotem głowy. Może to ciśnienie. Na poprawę humoru przypomniało mi się, jak mówiłam lekarce ,,jak tak szybko wstanę, to mi się kręci w głowie, na co lekarka odparła ,,to niech pani nie wstaje szybko. W sumie rada sensowna. A łupy boskie, bransoletka bardzo artystyczna, takie lubię, a filiżanka słoniowa świetna. Ja mam kubek kicz z głowa tygrysa, pomarańczowy w paski, jest raczej ohydny, ale go lubię. Kurta super, a cena niesamowita. Dbaj o siebie, ściskam mocno.

  • lenaaleksandrownaa

    Lucia, ja rzadko komentuje, ale zawsze jak widzę łupy myślę, że to piękne, że umiesz cieszyć się z tych drobiazgów. Dajesz im nowe życie i znaczenie. Dużo zdrowia <3

  • antonina33

    Kubek z uchem słoniowatym , bardzo mi się podoba. Kurteczka też całkiem fajna.
    Trzymaj się zdrowo i dbaj o siebie )***

  • nie-okrzesana

    A mnie podoba się kurtka. Bardzo.

  • nie-okrzesana

    Lena ! :)))

  • onyks01

    Kurteczka super. Zdobycze z pchlego targu też . Ten ptaszek-lupa , gdybyś nie napisała ,że to lupa dałabym głowę ,że to świecznik

  • Gość: [ItaliaMini] *.ip49.fastwebnet.it

    Ale łupy tym razem!!! świetne. A najlepsza lupa, bardzo mi się podoba...

  • 2lucia

    szmy Kochana już jest lepiej. To pewnie zawirowania pogodowe. Co do porady lekarskiej przypomniał mi się dowcip"
    "Przychodzi pacjent do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze jak chodzę po schodach to mnie boli kolano.
    A lekarz:
    Nie chodzić po schodach. Następny proszę."
    Bransoletka tez w moim guście i ciesze się, że łupy Ci się spodobały. :)***

  • 2lucia

    lenaaleksandrownaa... jak miło Cie widzieć. Niedawno ktoś wspominał, że pięknie pisałaś w Dziennikach TS. Niestety ja dołączyłam chyba po Twoim odejściu. C do łupów, to jest tak. Przykro patrzeć, jak cudowne przedmioty kończą żywot wśród tandety chińskiej ( nie mylic z z urokiem chińskim artyzmem ) i plastikowym byle czym. Jeżeli przedłożę im życie to sie cieszę. Jedne będą jeszcze służyć jak ta maleńka lupa inne ozdabiać . A z filiżanek postaram się napić. :)**

  • 2lucia

    Madzia trzymam się zdrowia :). To raczej filiżanka lub kubeczek bo wielkości na espresso. A kurtka fajna i w sumie dobrze, że sie dałam V. namówić. Buziaki

  • 2lucia

    Nie-okrzesana. Mnie coraz bardziej też. :)**

  • 2lucia

    Hania. Ptaszek zajął należne miejsce jako przydatny przy odczytywaniu monet V. Widzę, że kurtka ma samych zwolenników. Buziaki

  • 2lucia

    Ania... lupa urokliwa a reszta łupów też do podobania sie. :)**

  • azalia17

    Oj łabądki śliczne , reszta też niczego sobie . Lena ??? Oj pamiętam Cię dobrze z Dzienników TW , pięknie pisałaś. Lata temu . Czy masz bloga ? Pozdrawiam , i odzywaj się częściej.!

  • onyks01

    Dopiero dziś zauważyłam ,że pojawiła się Lenaaleksandrowna ! Jak miło ! Pamiętam wpisy Leny z TS , przepiękne , choć trudne , dające do myślenia .

  • 2lucia

    Azalia łabądki jak wiesz do kolekcji. Widzę, że Ty tez znasz Lenę. :)*

  • 2lucia

    Hania żałuje, że nie czytałam Leny a teraz to niemozliwe, bo Dzienniki TS zlikwidował. :( *

Dodaj komentarz

© Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci