Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia

Moje zwyczajne życie

Ferragosto bez uśmiechu

2lucia

Ferragosto to ulubione święto Włochów. Obowiązkowo pełne radości, dobrego jedzenia ( bardzo ważne) i przyjacielskich spotkań.

Zwykle od rana rozlega się " buon ferragosto". Święto kościelne jest na drugim planie. :)

W tym roku niestety kolejny sierpień zapisze się tragicznie w historii Italii. I o ile na tragedię wynikającą z przyczyn naturalnych, jak trzęsienie ziemi nie mamy wpływu poza zabezpieczeniami, to tragedii w Genui można było uniknąć.

Ten most był przeznaczony do remontu od września. Niestety los zweryfikował plan w sposób straszny. Pewnie wyznaczeniem takiego a nie innego terminu było właśnie Ferragosto. Mnóstwo osób przemieszczających się tamtędy. Żeby świętować.

Aktualnie jest 37 osób, które nie dojechały na miejsce. Nie mam danych o obcokrajowcach. Jedno zdjęcie zapamiętam na zawsze. Ciężarówka zielona kilka metrów przed przepaścią. Kierowca zdążył zahamować.

W tv wciąż transmisje z miejsca tragedii i dywagacje na ten temat. Niestety czasu nikt nie zawróci.

Dlatego nie ma radosnego nastroju. Chociaż pewne świętowanie się odbywa. W temacie jedzenia. Restauracje zaplanowały świąteczne menu. U mnie w hotelu też uroczysta kolacja. Dania rybne, bo przecież jesteśmy nad morzem.

A żeby już całkiem stracić humor, to w okolicach Campobasso znów zatrzęsła się ziemia. " Tylko" 4, 7 i na szczęście bez ofiar. Wystarczyło jednak, żeby w nas odezwał się strach. Kto raz doświadczył uczucia podczas, gdy ziemia się trzęsie, a ty nie masz na to wpływu nigdy tego nie zapomni.

Zawsze jednak są miłe momenty. Jak choćby wczorajszy spacer po burzy kiedy temperatura spadła do 24 stopni i zieleń odzyskała swoja barwę.IMG_66621

A w kraju piękne święto Matki Boskiej Zielnej. Bardzo lubię te obchody. W Italii dożynki to " festa di grano" i jakoś mało widoczne. Mimo więc ogólnego smutku

" Buon Ferrago

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Azalia17] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Już się zaczęło przerzucanie kartofla. Obsługująca autostradę firma ma dobre ekspertyzy uznanych fachowców, stan był dobry, monitorowany przez fachowców, są dokumenty itd. Wszystko jest ...tylko wstydu nie ma . I pokory w obliczu tragedii. Będzie rozmywanie. A estakada jest zawsze ... czyjaś.Czy to władze miasta, regionu czy państwowe. I ktoś właśnie powinien podać się do dymisji.

  • Gość: [Azalia17] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Za zaniechanie.Za populistyczną decyzję.

  • 2lucia

    Dokładnie tak Azalio. Teraz jest tylko mmnostwo słów.

  • Gość: [Azalia17] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie ma winnego , jak na Concordii. Tam kapitan uciekł z tonącego promu, zostawiając ludzi, a tu firma zarządzająca autostradą zasłania się deszczem, piorunem i papierami. A robią to cynicznie, bo ludzie ochłoną i zaczną myśleć o procesach.

  • 2lucia

    Azalia tez mialam skojarzenia z Conkordia. Bzdury opowiadają.

  • onyks01

    Wiesz , nie wiem czy na świecie jest jakieś państwo , które jest gotowe na jakieś nieprzewidziane klęski i nieszczęścia . Potem każdy dywaguje czemu tak a nie inaczej się stało , kto zawinił , czy można było uniknąć itd. ale mało kto jest na taką sytuację gotów.

  • 2lucia

    To też prawda Haniu ale gdyby nieraz niefrasobliwość to byloby tych nieszczęść mniej. **

  • emma_b

    mnie też utkwiło w pamięci zdjęcie z zieloną ciężarówką...
    abstrahując od tragedii: ładnie wyglądasz, ten warkoczyk niesamowicie Cię odmładza:)


  • 2lucia

    Emma dziękuję. Dziś z racji święta mam staroświecki koczek z tylu. Warkoczyk jest wygodny podczas upałów. Mial refleks ten kierowca. Buziaki

© Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci