Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia

Moje zwyczajne życie

Opowieści sycylijskie Luci 5

2lucia

Dzień czwarty. 

Jedziemy do Agrigento i Piazza Armerina.

Zacznę jednak od ostatnich zdjęć z Palermo. Z dachu hotelu, gdzie można było dojechać windą panoramicznąIMG_8341. I dobrze zrobilismy wyjeżdżając na wysokość piętnastu pieter.IMG_8346

IMG_8360

IMG_8343

IMG_8362

IMG_8345 " Sesje" fotograficzną zaliczyłam również.IMG_8359

IMG_8367

IMG_8355 A potem już następnego ranka pozbieraliśmy tobołki i Palermo zostało za nami. Pilnie oglądałam krajobraz za oknami autokaru i to są własnie te zdjęcia.IMG_8644

IMG_86401

IMG_86381

IMG_8649

IMG_86471

IMG_86451

IMG_86481

IMG_8654

W Agrigento czekał na nas przewodnik, żeby pokazać nam za jedyne 10 euro od osoby " Aleję Świątyń" czyli dzień z cyklu " mówią wieki". Tu taka dygresja. Trafili się nam przewodnicy o bardzo dużej wiedzy ale stanowczo za dużo usiłowali nam wpuścić wiadomości do głowy. Natłok faktów i dat tak przytłaczał, że po kilkunastu minutach nikt nic z tego nie pamiętał. I grupa przerzedzała się, bo każdy na własną rękę oglądał to co go zainteresowało. Dlatego ja specjalnie nie komentuję zdjęć pod katem wartości historycznej. Raczej staram się oddać swoje wrażenia. Kto ciekawy to znajdzie i poczyta sobie na ten temat w opracowaniach historycznych.

Pierwsze przykazanie przewodnika było, że konieczne jest nakrycie głowy. I tak sobie wędrowaliśmy obok świątyń z niesamowita ilością lat.

IMG_8655

To nasza chorągiewka rozpoznawcza :)IMG_8659

IMG_8658

IMG_8660

IMG_8670

IMG_8679

IMG_8694

IMG_8675

Ten ślad na normalnej drodze wypatrzył V. A to naturalnie ja w roli głównej :)IMG_8691

IMG_8692IMG_8662

Zatrzymywaliśmy się pod drzewami oliwnymi,  gdzie cudownie czuć było wietrzykIMG_8711A to kwiat agawy. Nigdy czegoś takiego nie widzialam. Dopiero na Sycylii zwróciłam na nie uwagę. . Po drodze była willa angielskiego kapitana ,IMG_8743

IMG_8746 od którego wszystko się tu zaczęło. To był pasjonat archeologii.

Muszę się przyznać, że równie  z wielkim zaciekawieniem patrzyłam na ... kozy,IMG_8734

IMG_8739 które to ( gatunek) dostały się w tę część Sycylii za sprawą Greków. W " Alei Świątyń" coraz ciekawiej.IMG_8712

IMG_8717

IMG_8720

IMG_8716

IMG_8748

IMG_8721

IMG_8753

Jako punkt fotograficzny ogromny posąg nagiego naturalnie mężczyzny.IMG_8723 Nie byłam tak odważna, jak inne panie i trzymałam ręce przy sobie. :) IMG_8727

IMG_8726

A przyznaję, korciło mnie też potrzymać uchwyt posagu. Dobre wychowanie jednak wygrało. Za dużo gapiów. 

" Aleja Świątyń" zakończyła się wygodnym zejściem do autokaru. Dobrze było wejść w strefę klimatyzacji. Zatrzymaliśmy się w Piazza Armerino bo czekała kolejna wędrówka. Ale o tym jutro. 

c.d.n 

Komentarze (7)

Dodaj komentarz

© Poza granicami Polski ale nie tylko część trzecia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci